siedziejesie blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2008

P’arapet

Brak komentarzy

przeprowadzka do miejsca w którym czułąm się naprawdę dobrze. nie mogę żyć bez starych kamienic, bez bloków, bez ludzi, be tramwajów, autobusów, zgiełku, małych piekarni i małych sklepików, zamieniłam żoliborz na centrum znów – blisko do Pauli, blisko do świata żywych. Żoliborz odciął mnie na kilka miesięcy zupełnie od siebie – nie pozwolił uczestniczyć w całym zgiełku życia, a to ewidentnie mocno było mi potrzebne… I teraz w centrum, z tymi wszytskimi nieznośnymi nieznośnościami życia w mieście… czuję się w końcu duper i w końcu jest ok…

Zaczyna mnie boleć żołądek…z tej ekscytcji całej ? :)

dziś zabawa…

motylki

Brak komentarzy

w żołądku… :) pojawiły się i są… znienacka i niespodziewanie… nie wiedziałam że jeszcze kiedyś tam się znajdą.. ale są…

I się czuję jak mały szczeniak co nie wie co z czym i do czego i co się ekscytuje niczym i hura hura,hej że ho… to jest zakochanie?

Nie wiem…

ale na zimne dmucham i na głos nie mówię, i trzymam kciuki i codzę na palach żeby za dużo na głos nie powiedzieć, żeby nie zbudzić smoków… które w tej bajce są…


  • RSS