siedziejesie blog

Twój nowy blog

sobota

Brak komentarzy

kolacyja ze znajomymi – nowa wersja clubbingu dla zmęczonych TRUDAMI PRACY… kuching… kitchening… cooking … hehehe

pichcę… i uwolniona od komórki w końcu oddycham. Nie wiem co się z nią stało, ale nikt nie dzwoni, a jeśli ktoś dzwoni to jej nie słychać… cisza i spokój.

mailing

Brak komentarzy

” Girls love you, because you order blue pillsand get pleasure”

Jeśli ktoś chce zrobić w Polsce mailing wiargy.. błagam! wybierzcie mnie!

Poziom chociażby samych tytułów mailingu za Odrą a u nas… jest nieakceptowalny dla zjadacza reklamy… Nie wspomnę już o płynie do kąpieli z wizerunkiem Jezusa W UK… Wklep balsam : Bądź piękną dla Jezusa, Użyj żelu ” Zmyj swoje winy”. Anglikanie nie żałują. Topshop sprzedaje towar z naklejkami Jezusa jak świeże muffiny i nic się nie dzieje. To że biskupi protestują, Papież jest oburzony? Whatever…

Modlitewnie: Panie, ześlij odważnego klienta który się nie boi, który ma pieniądze i który chce!

Amen.

I brief :)

sesesese

mietro

Brak komentarzy

poranna sasja z szybą w metrze… przyglądam sie sobie ze zdziwieniem i to nie tylko dlatego, że jest rano i jeszcze śpię. Przyglądam się i w zasadzie nie rozumiem co( kto? )przede mną stoi… Pani w płszczu, starannie ułożone włosy ( jak na mnie) , DOROSŁA torba, laptop…W głowie 17 w ciele ponad 20… właściwie to ostro ponad 20! Nie oszukujmy się. Dawno nie zdarzyło mi sie oglądać SIEBIE, ale SIEBIE… nie tam malowanie oka przed lusterkiem.. tylko JA po prostu JA w całej okazałości… Zdziwiona i zszokowana prawdą wieku.

Sic!

X: Kochanie czemu mnie zdradziłeś??
Y: … Pewnego dnia.. po prostu ogarnęła mnie słabość…

Szczerze i całkiem bezboleśnie.

Widzisz… se sobie poradziłam z założeniem!

Ha!

Poranna rozmowa ze starym znajomym z czasów kiedy nie miałam ani jednego siwego włosa, i interesowało mnie zaliczenie sztucznego oddychania na PO…
on:” Obejrzyj film Sekret ”
ja: po co?
on: zmienisz podejscie do życia
ja: jak to? podejście do życia? mam słuszne podejście
on: nie masz
ja: mam
on: nie masz
ja: czemu?
on: nie ma słowa czemu w słowniku
ja: no to dlaczemu?
on: bo bije od Ciebie negatywna energia… jesteś zła rozgoryczona i mówisz, że dziś beznadziejnie bo walentynki, że źle i fatalnie… że po co , na co… Ten film pozwoli ci czerpać radość z życia! A to łatwe: myśl pozytywnie… ciągle o wszystkim… a świat też zacznie działać pozytywnie! Jak efekt motyla… no może nie motyla… ale to jak patrzysz na świat zależy od Ciebie.
ja: …
on : ? no co…
ja: nie mogę nic. pracuje w Agencji Reklamowej :) moje życie definiuje się samo przez mój zawód…

Ale ok. Będę myśleć pozytywnie i się programować. Laptop obklejony kolorowymi kartkami : myśl pozytywnie, oszczędzaj na przyjemności (ja nie oszczędzam.. ja wydaje na przyjemności hehehe:), myśl o rzeczach dobrych a nie złych. I ( o losie!) bądź konsekwentna…

Czy trzeba cokolwiek dodawać do mojego rysu psychologicznego? Wydaje się że nie…

Ale wracam do pracy…i wymyślam coś na Walentynki dla mojego Walentego…. Moja prababcia miała na imię Walentyna.. i w zasadzie chyba ją powinnam dziś celebrować… Walentynki na cmentarzu? Groteskowo..ale oryginalnie… 0 kiczowatych serduszek, jedzenia w knajpie na siłe i róży za 10 zł za sztuke :)

Za to świeczka, wrony/wkruki ( rozdziobią nas kruki… wrony..) i życie pozagrobowe. Pełna metafizyka…


  • RSS